AZS/ŁZS

Na Twoje pytania odpowiada
Położna Ewa Bagińska - Specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa neonatologicznego

Co pomaga na zgagę w ciąży? Kiedy poczuję pierwsze ruchy dziecka? Co to jest kwas foliowy? Chętnie odpowiem na te oraz inne Wasze pytania.

Zadawanie pytań ekspertom lub włączenie się do dyskusji jest możliwe dopiero po zalogowaniu się w Klubie.  Pytania zadajesz anonimowo (pod nickiem). Przed pierwszym zalogowaniem na Forum zostaniesz poproszony/a o zaakceptowanie ne-etykiety oraz o podanie swojego nicku.

Karola2105
ndz 28. 06. 2026, 14:52
Awatar użytkownika
AZS/ŁZS
Moja niespełna 5-miesięczna Córeczka ma atopową skórę. Kąpiemy ją w emolium i krochmalu. Staram się smarować suche miejsca 2-3 razy dziennie. Mimo to pojawiają się czerwone plamki na skórze i twarzy. Czy możemy jeszcze coś robić w tym kierunku? Czy to może być spowodowane alergią? Może ma Pani jakieś sprawdzone kosmetyki, jak na razie próbowaliśmy Emilii i dexeryl, ale bez rewelacji.
Położna Ewa Bagińska
śr 01. 07. 2026, 14:05
Awatar użytkownika
AZS/ŁZS
Dzień dobry,
przy atopowej skórze u takiego maluszka bardzo ważna jest regularność i ilość stosowanego emolientu. Często samo smarowanie tylko suchych miejsc 2–3 razy dziennie może być za mało. Przy AZS najlepiej smarować całą skórę, nie tylko widoczne zmiany, szczególnie po kąpieli, kiedy skóra jest jeszcze lekko wilgotna. Emolient działa wtedy jak warstwa ochronna i pomaga zatrzymać wodę w naskórku.

Kąpiele powinny być raczej krótkie, w letniej wodzie, bez intensywnego pocierania skóry. Po kąpieli proszę delikatnie osuszyć skórę ręcznikiem, przykładając go do ciała, a nie trąc, i od razu nałożyć emolient. Krochmal u części dzieci przynosi ulgę, ale u innych może nie dawać poprawy albo nawet przesuszać, dlatego warto obserwować, czy po nim skóra rzeczywiście wygląda lepiej.

Czerwone plamki mogą oznaczać zaostrzenie AZS, podrażnienie skóry, reakcję na kosmetyk, proszek do prania, ślinę na buzi, przegrzewanie, pot, ale oczywiście alergia również może być jednym z czynników. Nie zakładałabym jednak od razu, że to na pewno alergia pokarmowa. Warto zwrócić uwagę, czy zmianom skórnym towarzyszą inne objawy, np. nasilone ulewania, biegunki, krew lub śluz w stolcu, słabe przybieranie na masie, pokrzywka, obrzęk, świszczący oddech albo wyraźne pogorszenie po konkretnym pokarmie. W takiej sytuacji dobrze skonsultować dziecko z pediatrą lub alergologiem.

Jeśli czerwone plamki są aktywne, swędzące, szorstkie, nasilają się albo dziecko się drapie i gorzej śpi, sam emolient może nie wystarczyć. Wtedy lekarz może zalecić na krótki czas odpowiednie leczenie przeciwzapalne, np. delikatny preparat miejscowy dostosowany do wieku dziecka i miejsca zmian. Szczególnie przy zmianach na twarzy nie włączałabym niczego leczniczego samodzielnie bez konsultacji.

Jeżeli chodzi o kosmetyki, niestety nie ma jednego najlepszego preparatu dla każdego dziecka. Czasem trzeba dobrać emolient metodą prób, ale dobrze robić to spokojnie — nie zmieniać kilku rzeczy naraz, tylko wybrać jeden preparat i obserwować skórę przez kilkanaście dni. Warto wybierać produkty bezzapachowe, przeznaczone dla skóry atopowej, o możliwie prostym składzie. U części dzieci lepiej sprawdzają się tłustsze balsamy lub maści niż lekkie kremy.

Proszę też zwrócić uwagę na codzienne czynniki: pranie w delikatnym środku bez zapachu, dodatkowe płukanie ubranek, bawełniane ubranka, nieprzegrzewanie dziecka, unikanie perfumowanych chusteczek i kosmetyków oraz regularne zabezpieczanie buzi przed śliną, zwłaszcza jeśli dziecko mocno się ślini.

Może Pani jeszcze poprawić sposób pielęgnacji — emolient na całą skórę, obficie i regularnie, krótka letnia kąpiel, delikatne pranie i obserwacja czynników zaostrzających. Natomiast jeśli czerwone plamy mimo tego wracają, nasilają się, sączą się, robią się żółte strupki albo dziecko jest niespokojne i się drapie, warto skonsultować się z pediatrą lub dermatologiem dziecięcym, bo może być potrzebne leczenie, nie tylko zmiana kosmetyku.
Pozdrawiam serdecznie
Ewa Bagińska